Jaki fotelik samochodowy dla dziecka?

Fotelik samochodowy to akcesorium niezbędne dla każdego zmotoryzowanego rodzica. Ale nie tylko o wymogi prawne chodzi. Rzecz przede wszystkim w komforcie i bezpieczeństwie malucha. Poszukując dobrych fotelików samochodowych, warto szukać u źródła – pośród produktów marki, która jako pierwsza wprowadziła fotelik na rynek. Mowa o Britax – Roemer.

Britax – Roemer to jeden z najlepiej znanych i najstarszych producentów wózków i akcesoriów dla dziecka. Pierwsze foteliki samochodowe były tu produkowane już w 1966 roku. Od tego czasu zmieniło się wiele – z roku na rok przybywa innowacji, które zwiększają bezpieczeństwo i komfort dzieci w samochodach. Nie zmieniło się jedno: niezawodna konstrukcja, której można zaufać.
W ofercie naszego sklepu znajdziecie cztery modele fotelików tej marki: Primo oraz trzy wersje Baby Safe – Baby Safe Plus, Baby Safe Plus II, oraz Baby Safe Plus SHR II. Czym różnią się między sobą? Warto przyjrzeć się bliżej ich najważniejszym cechom.


Co je łączy?


Solidna i stabilna konstrukcja, oparta o zaawansowaną technologię – to na pewno. Przekładając to jednak na konkrety, możemy wskazać następujące właściwości:

  • montaż tyłem do kierunku jazdy: rodzic – kierowca może mieć swojego malucha na oku przez cały czas, nawiązując z nim kontakt wzrokowy,
  • system CLICK & GO: pozwala przepiąć fotelik samochodowy do wózka Britax – Roemer i zintegrować go z innymi elementami kompatybilnymi z tym systemem,
  • prostota montażu – także z wykorzystaniem trzypunktowego pasa biodrowego,
  • miękka wyściółka – zapewniająca maluchowi komfort jazdy i zwiększająca bezpieczeństwo, gdy dojdzie do kolizji,
  • kilka opcji kolorystycznych – można dobrać taką, która najlepiej pasuje do naszych gustów estetycznych,
  • praktyczność – m.in. dzięki szybko zdejmowanemu pokrowcowi,
  • dostosowanie do potrzeb dzieci od urodzenia do ukończenia 12/15 miesięcy (ok. 13 kg).

Najważniejsze różnice


Najbardziej od pozostałych odróżnia się model Primo. W przeciwieństwie do pozostałych, posiada m.in. 3-, a nie 5-punktowe pasy bezpieczeństwa. Skorzystać można również ze wkładki, zapewniającej maluszkowi bardziej naturalną pozycję, gdy uśnie w trakcie jazdy.


Gdy chodzi o modele z serii Baby – Safe, te są sobie bliższe konstrukcyjnie. Wszystkie:

  • posiadają osłonę przeciwsłoneczną - stopień ochrony, który gwarantują to UVA/UVB 50+,
  • mają komfortowy uchwyt nosidełka, który można ustawić w trzech pozycjach,

Jest też kilka różnic - szczególnie między modelem Safe Plus a dwoma pozostałymi:

  • Safe Plus ma inny typ zabezpieczeń przy zderzeniach bocznych – wysokie, miękko otulone ścianki odpowiadają za amortyzacje; w Safe Plus II oraz Safe Plus SHR II – zastosowano technologię D-SIP; D-SIP to innowacyjne rozwiązanie opracowane i opatentowane przez Britax - Roemer, które znacznie zwiększa bezpieczeństwo malucha na wypadek zderzenia bocznego - głębokie, miękko wyściełane osłony boczne zamortyzują siłę uderzenia.
  • Safe Plus posiada daszek przeciwsłoneczny/ przeciwwiatrowy montowany na rączce.
  • Safe Plus SHR II oraz Safe Plus II są wyposażone w daszki, których konstrukcja pozwala stosować je także, gdy uchwyt rączki jest w opuszczonej pozycji.
  • Safe Plus SHR II posiada dodatkowo guzik na rączce, pozwalający wypiąć fotelik ze stelaża wózka jedną ręką.

Który zatem wybrać? Wszystkie cztery spełniają standardy co do ochrony dziecka podczas jazdy, zapewniając mu jednocześnie wygodną podróż. W wersji najbardziej ekonomicznej, sprawdzi się Baby – Safe Plus czy Primo, dla wymagających zaś polecamy Safe Plus SHR II.


Jeśli macie wątpliwości, skontaktujcie się z nami. Wspólnie na pewno dobierzemy fotelik, który zapewni Waszemu maluchowi najlepsze warunki w czasie jazdy.

 

Oceń ten post:
Ocena: 0 na 5
Liczba oddanych głosów 0

Galeria


Zobacz również


Komentarze

O nas

Lubimy się ruszać, jeszcze bardziej lubimy to robić razem. 

Po raz pierwszy spotkaliśmy się z wózkami do biegania ponad 10 lat temu, będąc na studenckim wyjeździe w Stanach Zjednoczonych. Wtedy w Polsce bieganie nawet nie wchodziło do tzw. “main streamu”, a tam widok rodziców pchających swoje pociechy w wózkach na ogromnych kołach był czymś naturalnym.

Więcej...

Ostatnie
wpisy
Najczęściej
czytane
Chmura
tagów