Qeridoo Sportrex 2 – sportowa przyczepka

Młodzi rodzice, którzy byli aktywni przed przyjściem na świat pociechy (lub pociech) z pewnością chcieliby kontynuować aktywny tryb życia, po narodzinach dzieci, a jeszcze dzieci mogły być obecne przy treningach rodziców. Jednak specjalistyczne sprzęty, które ułatwiają treningi z dzieckiem niejednokrotnie przekraczają nasze możliwości finansowe. W związku z tym warto szukać produktów, które zapewniają wysokie normy bezpieczeństwa i funkcjonalności, a koszty są obniżone poprzez ograniczenie ilości elementów w wyposażeniu. Reprezentacyjną, z tego rodzaju przyczepek, będzie z pewnością Qeridoo Sportrex 2 – zarówno poprzednia wersja, jak i najnowszy, tegoroczny model.

 

Przyczepka rowerowa dla dzieci Qeridoo Sportrex 2 przeznaczona jest do przewożenia dwójki dzieci. Zgodnie z zaleceniami producenta, przyczepka winna być używana wyłącznie do jazdy po drodze asfaltowej ewentualnie po szutrowej powierzchni. Przyczepka może być wykorzystywana jako wózek – można spacerować po leśnych ścieżkach lub, na przykład po łagodnych górskich szlakach turystycznych. Qeridoo Sportrex 2 sprawdzi się w każdą pogodę – dzięki przyciemnianym oknom po bokach słońce nie będzie raziło w oczy. Przednia płachta przyczepki wykonana z wysokojakościowego materiału TPU (wykorzystywanego między innymi w odzieży sportowej), chroni dzieci przed warunkami atmosferycznymi.

 

Dzięki amortyzacji w połączeniu z dużymi pompowanymi kołami, przyczepka doskonale hamuje drgania czy kołysania spowodowane nierównością terenu, wystającymi patykami czy kamykami. Nie musimy się obawiać, że dzieci wożone w Qeridoo zostaną nadto „wytrzęsione”. Qeridoo od innych przyczepek wyróżnia głównie to, że posiada możliwość regulacji oparcia siedzenia do dwóch pozycji – pionowej oraz lekko pochyłej, w której dziecko może już uciąć sobie drzemkę.

 

W Qeridoo Sportrex 2 można przewozić dzieci już od 1 miesiąca życia – jednak konieczny jest zakup dodatkowego hamaczka. Dla starszych pociech (mniej więcej od 10 miesiąca życia) można dokupić wkładkę do siedziska, dzięki której siedzenie jest stabilniejsze – wkładki usztywniają plecki dziecka – dzięki niej pociechy nie kołyszą się na boki. Przyczepka przeznaczona jest dla dwójki maluszków, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by przewozić nią jedno dziecko – należy jednak wtedy – zgodnie z zaleceniem niemieckiego producenta – przesunąć pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa na środek przyczepki i tam przypiąć dziecko. Na wersję spacerową przyczepki składają się: rączka od wózka oraz małe koło przednie – pompowane i obrotowe z blokadą. Przekształcając przyczepkę w wózek możemy biegać lub uprawiać nordic walking.

 

Mocnym atutem przyczepki jest to, że można szybko przystosować ją do warunków pogodowych, ponieważ wszelkie osłony zostały wbudowane już w przyczepkę (nie są elementami dodatkowymi, które trzeba przepinać). Dzięki temu, kiedy nagle złapie nas deszcz w połowie trasy, wystarczy naciągnąć odpowiedni daszek. Daszek zacieniający z folią przeciwsłoneczną to jednocześnie osłona przeciwdeszczowa. Gdy pogoda dopisuje można zostawić samą moskitierę – przewiewna siateczka ochroni dzieci przed ukąszeniami owadów.

 

Sportowa przyczepka wyposażona jest również w liczne odblaski oraz chorągiewkę, co zwiększa widoczność wieczorną porą. Jak na takie wyposażenie przyczepka Qeridoo Sportrex 2 jest atrakcyjna pod względem ceny. Najnowszy model, który wszedł w tym roku do produkcji, posiada kilka dodatkowych udogodnień:

 

  • Zaczep przyczepki jest stabilniejszy, wytapiany z aluminium

  • Uchwyt kółka Buggy jest krótszy – daje to lepszą zwrotność

  • Nowy dyszel Flexbar – dzięki funkcji „Plug and Drive” wystarczy kilka sekund, by go zdjąć i schować pod przyczepkę

  • Wystarczy raz nacisnąć hamulec postojowy (który znajduje się na rączce), by docisnąć oba tylne koła.

 

Zapraszamy do zapoznania się z pełnym wyposażeniem najnowszego modelu Qeridoo Sportrex 2 

Oceń ten post:
Ocena: 0 na 5
Liczba oddanych głosów 0

Galeria


Zobacz również


Komentarze

O nas

Lubimy się ruszać, jeszcze bardziej lubimy to robić razem. 

Po raz pierwszy spotkaliśmy się z wózkami do biegania ponad 10 lat temu, będąc na studenckim wyjeździe w Stanach Zjednoczonych. Wtedy w Polsce bieganie nawet nie wchodziło do tzw. “main streamu”, a tam widok rodziców pchających swoje pociechy w wózkach na ogromnych kołach był czymś naturalnym.

Więcej...

Ostatnie
wpisy
Najczęściej
czytane
Chmura
tagów