Rowery doczepiane WeeRide: który wybrać na wycieczki z dzieckiem?

Kto z nas nie lubi wycieczek rowerowych? Kolejne kilometry na szlaku to nie tylko zdrowa forma rekreacji, ale przede wszystkim fantastyczna rozrywka dla całej rodziny. A co zrobić, by cieszyć się aktywnością na jednośladzie w towarzystwie najmłodszego członka rodziny? Ciekawą opcją dla nieco starszych dzieci są doczepiane rowery WeeRide z serii Co Pilot oraz Pro Pilot. Pozwalają zamienić rower rodzica w swego rodzaju tandem. Co je wyróżnia i jak wybrać najodpowiedniejszy model?

Pod lupę bierzemy dzisiaj trzy najpopularniejsze modele rowerów doczepianych WeeRide: Co Pilot, Co Pilot Custom XT oraz Pro Pilot aluminium. Od razu możemy powiedzieć, że każdy z nich jest godnym polecenia akcesorium dla dziecka w wieku ok. 4 – 9 lat i jego aktywnego rodzica. Jazda w tandemie z nieco starszym maluchem to czysta przyjemność!

  

Weerdie Co Pilot                                   Weeride Co Pilot Custm XT               Weeride Pro Pilot Aluminium

 

Co wyróżnia rowery doczepiane WeeRide?

Podstawowa zasada działania każdego z trzech rowerów jest taka sama: doczepia się je bardzo prosto do dużego roweru – podpinając za pomocą pałąka pod rowerowe siodełko. Dzięki opracowanej i opatentowanej przez WeeRide technologii Link Sync Pivot połączenie jest sztywne i stabilne, co sprawia, że na rowerze możecie się poczuć jak na prawdziwym tandemie. Doczepiany rower ma własną kierownicę i pedały, a maluch może pomóc rodzicowi na trasie – sam dzielnie pedałując.

Najważniejsza informacja: maluch MOŻE, ale NIE MUSI pedałować. Jeśli się zmęczy, lub nie ma ochoty na pedałowanie, może po prostu oprzeć nogi o pedały, a nawet kręcić nimi do tyłu. Tymczasem rodzic z przodu pedałuje i może przemierzać kolejne kilometry w równym rytmie, unikając nieustannych postojów, gdy maluch zmęczy się jazdą.

Wszystkie rowery doczepiane WeeRide oferują:

  •        prosty i bezpieczny system przypinania roweru i jego odłączania – za to drugie odpowiada technologia Quick Release System,

  •        regulowane siodełko oraz kierownicę – dzięki czemu rower może rosnąć z dzieckiem,

  •        błotniki – przedni i tylny, które minimalizują ryzyko, że dziecko zostanie np. ochlapane, gdy będziecie przejeżdżać przez kałużę,

  •        chorągiewkę, która zwiększa widoczność roweru na trasie,
  •        prosty system składania – dzięki niemu rower przewieźć można w bagażniku samochodowym,

 

  •        nowoczesny design – i małym, i większy turysta prezentują się na trasie stylowo.

Jednym słowem: i na krótsze, i na dłuższe podróże każdy z modeli WeeRide to ciekawa i warto rozważenia propozycja, która zapewni frajdę z jazdy dziecku i rodzicowi.

Co Pilot, Co Pilot Custom XT czy Pro Pilot aluminium?

Różnice między tymi trzema modelami nie są kolosalne, ale pewne niuanse, którymi wyróżnia się każdy z nich mogą zadecydować o zakupie. Najważniejsze cechy, które odróżniają rowery doczepiane WeeRide od siebie to:

  •        cena – najtańszym i najbardziej podstawowym modelem jest Co Pilot, nieco droższa jest wersja Custom XT, a najdroższa – Pro Pilot aluminium (choć różnica nie jest bardzo duża),
  •        waga – najlżejszy jest oczywiście aluminiowy Pro Pilot – waży tylko 8,75 kg, co jest ważną kartą przetargową, zwłaszcza gdy rower kupujesz z myślą o dużych trasach ze sporymi przewyższeniami. Drugie miejsce zajmuje Co Pilot, ważący ok. 11 kg, a najcięższy jest Co Pilot Custom XT – 12,5 kg;
  •        design – standardowy Co Pilot jest dostępny w kilku wersjach kolorystycznych, Custom XT jest najbardziej designerski (z korbą, osłoną łańcucha, obręczą koła oraz mostkiem i kierownicą w kolorze ramy roweru), a Pro Pilot oferowany jest w dwóch uniwersalnych odcieniach,
  •        opony – w Custom XT zamontowano grube opony typu „fat bike”, które lepiej radzą sobie z bardziej nietypowym podłożem, podczas trekkingowej jazdy.

Wszystkich zainteresowanych tymi funkcjonalnymi rowerkami rodziców, którzy chcieliby sprawić swojej pociesze (i sobie!) jeden z nich zachęcamy do kontaktu. Chętnie podpowiemy, który model najlepiej sprawdzi się w każdym konkretnym przypadku.

Życzymy radosnej jazdy!

 

 

 

 

Oceń ten post:
Ocena: 0 na 5
Liczba oddanych głosów 0

Zobacz również


Komentarze

O nas

Lubimy się ruszać, jeszcze bardziej lubimy to robić razem. 

Po raz pierwszy spotkaliśmy się z wózkami do biegania ponad 10 lat temu, będąc na studenckim wyjeździe w Stanach Zjednoczonych. Wtedy w Polsce bieganie nawet nie wchodziło do tzw. “main streamu”, a tam widok rodziców pchających swoje pociechy w wózkach na ogromnych kołach był czymś naturalnym.

Więcej...

Ostatnie
wpisy
Najczęściej
czytane
Chmura
tagów